Mononukleoza to choroba zakaźna, do której zakażenia dochodzi głównie poprzez kontakt ze śliną chorego, stąd bywa nazywana chorobą pocałunków. Dotyka głównie dzieci i młodzież. Ze względu na podobne objawy, bywa mylona z grypą lub anginą.

Mononukleozę wywołuje wirus Epsteina i Barr (Epsteina-Barr, EBV), który wnika do komórek nabłonka gardła i zakaża limfocyty B, dzięki czemu rozprzestrzenia się po całym organizmie. Choroba dotyka głównie dzieci w wieku przedszkolno-szkolnym, młodzież i młodych dorosłych. Źródłem zakażenia może być chory lub zakażony człowiek. Wirus występuje w ślinie. Zakazić można się podczas pocałunku lub innego kontaktu ze śliną osoby chorej np. podczas picia z jednej szklanki lub butelki, dzielenia się jedzeniem, a w przypadku dzieci – wspólnej zabawy zabawkami, które wkładają do buzi.

Objawy mononukleozy

Jak rozpoznać mononukleozę? Objawy różnią się w zależności od wieku chorego. U dorosłych i dzieci choroba może przebiegać bezobjawowo lub skąpoobjawowo. W pierwszej fazie choroby – przez tydzień lub dwa – choroba przypomina grypę lub anginę. Może pojawić się silny ból gardła i migdałków, gorączka do 40°C, a na migdałkach można zaobserwować charakterystyczny nalot. Mogą pojawić się wybroczyny na podniebieniu i nieprzyjemny zapach z ust. Oprócz tego występuje powiększenie węzłów chłonnych i śledziony, a u części przypadków rozwija się zapalenie wątroby. Chorobie towarzyszy silne osłabienie, uczucie zmęczenia, wyczerpanie, nadmierna senność, osłabienie koncentracji, przewlekłe zmęczenia.

 

Mononukleoza – diagnostyka

Diagnozę stawia lekarz. Jednym z badań pozwalających wykryć mononukleozę, jest morfologia krwi. U chorych stwierdza się w ponad 90 proc. przypadków umiarkowaną leukocytozę z dużym odsetkiem limfocytów. Lekarz może zalecić także wykonanie badani CRP. Badanie pozwala ocenić, czy u chorego rozwinął się stan zapalny. Lekarz wykonuje również badanie fizykalne, sprawdzając gardło, węzły chłonne.

Leczenie mononukleozy jest objawowe. Chorym zaleca się odpoczynek, unikanie nadmiernej aktywności fizycznej, a w razie konieczności podaje leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe. Nie ma wskazania do stosowania leków przeciwwirusowych, a także antybiotykoterapii, o ile nie doszło do wtórnego zakażenia bakteryjnego. W większości przypadków choroba ustępuje samoistnie po 3-4 tygodniach. Chory powinien jednak pozostawać pod stałą opieką lekarza, który będzie monitorował stan zdrowia. W niektórych przypadkach, może bowiem dojść do groźnych powikłań.